Oficjalny serwis Rady Osiedla Ligota Zabrska
"Ligocka Noc Świętojańska 2017"
Zarząd i Rada Osiedla Ligota Zabrska serdecznie zapraszają mieszkańców naszego osiedla wraz z rodzinami na doroczny festyn "Ligocka Noc Świętojańska 2017", który odbędzie się 24 czerwca 2018 r. (sobota) na boisku przy kościele pw. Św. Józefa w Gliwicach. 

Program imprezy:

15:00 - Rozpoczęcie festynu

15:05 - Animacje dla dzieci prowadzone przez opiekunów z "Miasta Zabawy" (do  godz. 19:00)

15:15 - Inauguracja "Ligockiej Loterii Fantowej 2017", w której do wygrania m.in. Play Station 4, Telewizory Manta 32', zaproszenia do restauracji, kawiarni itp.

18:00 - Kabaret Grzegorza Stasiaka (ok. 1,5-godzinny program z przerywnikiem muzycznym)

18:30 - Zabawa taneczna z zespołem Duo Bayer's

21:15 - Losowanie nagród w "Ligockiej Loterii Fantowej 2017"

02:30 - Zakończenie imprezy

Ponadto:
- Bezpłatna dmuchana zjeżdżalnia dla dzieci (w godz. 17:00-21:00)
- Popcorn i wata cukrowa
- Dania z grilla
- Zimne piwo


Galeria
Galeria
Szybki kontakt
Rada Osiedla Ligota Zabrska
ul. Pocztowa 31
44-100 Gliwice
tel. 661 465 165
e-mail: radaosiedla@ligotazabrska.pl
Historia osiedla

Historia Ligoty Zabrskiej


Jak podają źródła historyczne Ligota Zabrska powstała pod koniec XIII wieku. Było to za panowania pierwszego z Piastów Śląskich, Kazimierza. Wówczas hrabia Paszko, właściciel części Szobieszowic [dziś Szobiszowice - przyp. red.] w 1297 r. nakazał chłopu o imieniu Radzisław założenie wsi o nazwie Ligota.



Położenie i pochodzenie nazwy dzielnicy

W tych czasach Gliwice, jako osiedle o charakterze miejskim, otoczone było szeregiem wiosek. Jedną z nich była Ligota, granicząca na zachodzie z Gliwicami, na południu z Bojkowem, a na wschodzie z Sośnicą. Te kiedyś samodzielne wsie dziś są dzielnicami miasta Gliwice.

Swoją nazwę Ligota Zabrska zawdzięcza zapewne określeniu: "Ligota koło Zabrza". Nazwa ta do 1935 r. brzmiała: "Ellguth - Zabrze", a latach 1935-45 Gleiwitz - Steigern [Gliwice - Sztygarów - przyp. red.]. Po zakończeniu II wojny światowej w 1945 r. nazwa dzielnicy "Ligota Zabrska" została utrzymana po dzień dzisiejszy.

Sprawy własności wsi Ligota

W pierwotnym zamiarze Ligota miała pozostać wsią o charakterze ściśle wiejskim. Zalegać na terenie tych ziem miały pola uprawne, toteż wspomniany wcześniej Paszko dawał rolnikom 14 lat, kiedy ziemia była gotowa do uprawy i lat 16., kiedy na przyznanych ziemiach trzeba było wcześniej karczować lasy.

Bolączką najemców był jednak fakt, że ziemie na terenie wsi nie były urodzajne. Powstanie wsi przez ten fakt przesunęło się w czasie i pierwsze dokumenty stwierdzające, że na tych terenach takowa powstała wskazują na 19 stycznia 1297 r.

Stwierdza on, iż księżna Katarzyna Oświęcimska, ówczesna właścicielka Gliwic, wraz ze swoim bratem Janem, poświadczają, iż Jan Konar i jego córka Wyrnschkin von Trynek sprzedali Paszce swe posiadłości. Przedmiotem ubicia targu był Trynek, połowa Szobieszowic, patronat nad kościołem parafialnym i Ligotę, za łączną kwotę 150 marek. Dokument sporządził w Gliwicach kapelan książęcy, Mikołaj Czuler, najprawdopodobniej proboszcz parafii pw. Wszystkich Świętych w Gliwicach.

Kolejnym dokumentem świadczącym o istnieniu wsi Ligota jest akt sprzedaży z 14 maja 1482 r. W umowie podpisanej w Bratysławie przez króla Macieja potwierdza się sprzedaż przez króla Jana IV Oświęcimskiego połowy Gliwic, oraz przyległe wsie: Trynek, Wójtową Wieś oraz Ligotę Zabrską za sumę 4000 guldenów węgierskich Janowi Bielikowi, staroście górnośląskiemu. Pozostałą część miasta, oraz wsie król zastawił u tegoż starosty.

2 października 1492 r. ogromną posiadłość nabyli książęta opolscy, bracia Jan II Dobry i Mikołaj, przez co Ligota Zabrska została włączona do księstwa opolskiego. Taki stan miał miejsce do 1532 r., kiedy miasto przejęli Habsburgowie. Od czasów najdawniejszych wsie były książęcymi sołectwami. Dopiero w 1596 r. stały się własnością miasta Gliwice.

Obszar i tożsamość Ligoty Zabrskiej

O tym, jak dużą posiadłością była Ligota Zabrska w drugiej połowie XVII w. mówi dokument z 1679 r. W dokumencie tym, przestawiającym dochody kościoła, jest mowa, że wieś liczyła 17 włościan, którzy płacili na jego rzecz 12 i 3/5 mesalia. Dla porównania: Wójtowa Wieś miała 35 włościan, Trynek 32., a Ostropa 17.

Mapy polityczne z XIV w. określają nazwą Ligota Zabrska obszar leżący między Sośnicą a Gliwicami. Mimo to, iż w drugim członie nazwy widniał przymiotnik "zabrska" - Ligota bardziej integrowała i utożsamiała się z miastem Gliwice. Świadczą o tym m.in. spójność rozwoju budownictwa mieszkaniowego i korzystanie ze wspólnych miejsc kultu religijnego.

Ligota przedmiotem targu

W kolejnych latach swojej historii, wzorem lat poprzednich, Ligota była częstym przedmiotem targu. Wieś zmieniała swoich właścicieli z tak dużą częstotliwością, że ciężko byłoby ich wszystkich wymienić.

Dla mieszkańców Ligoty Zabrskiej kluczowym okresem były lata po zakończeniu wojny 30-letniej. Wtedy na Śląsku panowała dynastia Habsburgerów, a region został wkrótce przyłączony do Prus. Dla okolicznej ludności oznaczało to nastanie czasu pokoju, stabilizacji i ożywienia gospodarczego.

Właścicielem wsi Ligota w tym czasie był baron Mathias von Wilczek, który obok terenów naszego dzisiejszego osiedla był także właścicielem ziem, na których leżały: Sośnica, Makoszowy, Wieszowa, Chudowa [dziś Chudów - przyp. red.].

Po śmierci barona dziedzicem został jego syn Anton. Ten jednak nie czuł się dobrze jako zarządca i sprzedał Ligotę Zabrską swojemu młodszemu bratu, Mathiasowi, który po raptem dwóch latach rządów, w roku 1797 cały majątek sprzedał pruskiemu radcy prawnemu, Józefowi Hofrichterowi za 50 tys. talarów.

Transakcja ta zakończyła okres rządów rodu Wilczków i po raz kolejny rozkręciła właścicielski targ nad ziemiami Ligoty i wsi ościennych.

Królewskie względy

Kolejną względną stabilizację mieszkańcom Ligoty dał hrabia Lazarus Henckel von Donnersmarck. Na początku XIX w. wieś liczyła sobie 38 gospodarstw, które zamieszkiwało 271 mieszkańców.

Od roku 1830 liczba ludności na terenie Ligoty regularnie rosła. W roku 1845 obok coraz gęstszego zaludnienia na terenie wsi rozpoczęło się coraz większe ożywienie gospodarcze. Wywołało je założenie folwarku i cegielni, która znajdowała się obok dzisiejszej ul. Kujawskiej. Tam też po dzień dzisiejszy można znaleźć pozostałości po niej, w postaci ruin budynków i dół pozostały po wydobywaniu gliny, który systematycznie napełniał się wodą i dziś jest popularnym stawem łowieckim.

Jak donoszą księgi ze spisu powszechnego, dokonanego w 1885 r. tereny Ligoty Zabrskiej zamieszkiwało wówczas 790 mieszkańców. Gęstości zaludnienia sprzyjało powstanie szkoły powszechnej, która z inicjatywy rodziców i miejskich rajców powstała w roku 1872.

Okres efektywnego rozwoju

Efektywnie na rozwój wsi Ligota oddziaływał rozwój przemysłu wojskowego i górnictwa. W 1913 r. rozpoczęto budowę kopalni "Carl Oswald" - nazwanej od imienia i nazwiska głównego fundatora. Po rozpoczęciu wydobycia część mieszkańców dzielnicy zaczęła parać się pracą w kopalni, pozostali w pracach chałupniczych wykonywali artykuły przemysłowi górnictwa węgielnego potrzebne.

Rozwijała się też lokalna kultura. W 1907 r. założono Ochotniczą Straż Pożarną, której remiza mieściła się przy dzisiejszej ul. Dolnej [róg z ul. Św. Józefa]. W pierwszych latach do straży zgłosiło się 40 młodych mężczyzn z Ligoty. Ogniomistrzem wybrano J. Gutzela. Straż pożarna na Ligocie Zabrskiej nie była najlepiej doposażona. Zmieniło się to w roku 1927, kiedy ligoccy ochotnicy zostali włączeni w struktury straży pożarnej miasta Gliwice. Przyniosło to korzyści w postaci doposażenia w nowy sprzęt specjalistyczny i stałe doszkalanie strażaków.

Polskojęzyczni mieszkańcy Ligoty mogli stale czytać prasę w ojczystym języku. Mieli swobodny dostęp do "Kuryera Śląskiego" i "Głosu Śląskiego", którego redakcja i wydawnictwo znajdowały się na terenie osiedla.

Ligota Zabrska w latach I wojny światowej

Udział mieszkańców w działaniach wojennych był dlań dotkliwy w skutkach. Opowiadający się za przynależnością do Polski mieszkańcy Ligoty Zabrskiej walczyli na froncie, wielokrotnie oddając za swoje przekonania życie.

W roku 1920 osiedle liczyło 1220 mieszkańców, z czego 85 proc. pracowało w okolicznych zakładach przemysłowych. Na mocy plebiscytu i ustaleń granicy polsko-niemieckiej Ligota została przypisana do terenu Niemiec. Ziemie te należały do terenów ściśle przygranicznych, a granica polsko-niemiecka przebiegała na ul. Pszczyńskiej, na wysokości dzisiejszej autostrady A4.

Okres międzywojenny spędzony pod niemieckimi rządami sprzyjał rozwojowi dzielnicy. W 1925 r. na terenie Ligoty Zabrskiej powstał kościół parafialny pw. Św. Józefa-Robotnika. Wcześniej mieszkańcy dzielnicy zmuszeni byli do uczestnictwa w nabożeństwach w parafiach pw. Wszystkich Świętych, ewangelicy w parafii pw. Św. Barbary.

W roku 1930 zakończono też trwającą przez dwa lata przebudowę szkoły na terenie dzielnicy. Nowa szkoła miała w swych zasobach sześć klas, salę gimnastyczną i zaplecze gospodarcze, które przeznaczone było na miejsce zamieszkania dla pracowników placówki. Dzisiaj w budynku ówczesnego zaplecza mieści się oddział przedszkolny i biblioteka.

W tym samym roku, na który datuje się powstanie nowego budynku szkoły powstała droga E-1 łącząca Gliwice z Ligotą Zabrską i Sośnicą. Powstała też regularna linia autobusowa kursująca na tej trasie.

Podmioty gospodarcze na terenie osiedla

W roku 1936 tereny Ligoty zamieszkiwało 2600 mieszkańców. Na terenie osiedla działały też trzy restauracje. W budynku dzisiejszej szwalni, przy ul. Pocztowej, mieściła się restauracja "Pod trzema lipami". Kolejny tego typu zakład stanowiła restauracja "Na odpoczynek", przy ul. Pszczyńskiej. Dokładnej nazwy i lokalizacji trzeciej nie ustalono, ale dokumentacja jednoznacznie wskazuje, że taki lokal na terenie osiedla funkcjonował.

Kwitło też życie kulturalne. Prężnie działało towarzystwo śpiewacze "Lutnia". Ligota wtenczas nazywana była "osiedlem muzycznym", przez fakt, iż większość ulic osiedla przybierało nazwy znanych niemieckich kompozytorów, jak m.in. Beethovenstrasse, Schubertstrasse czy Mozartstrasse.

Do dyspozycji mieszkańców pozostawało osiem sklepów spożywczych, dwa sklepy rzeźnicze, jeden ogólno-towarowy i jeden pasmanteryjny. Usługi świadczyły też pracownia krawiecka, szewc, fryzjer i dwie stolarnie.

Pod koniec grudnia 1942 r. zakończono budowę, a 4 stycznia 1943 r. uroczyście otwarto Kopalnię Węgla Kamiennego "Oehringen" [po wojnie "Sośnica" - przyp. red]. Swoją nazwę zakład wziął od działającej już od kilkunastu lat kopalni w sąsiedniej dzielnicy. Podzielono je wówczas na Pole Wschód (lokalizowało się przy ul. Sikorskiego w Sośnicy) i Pole Zachód (miejsce dzisiejszej kopalni na Ligocie Zabrskiej).

Bolesny front II wojny światowej

Działania wojenne w II wojnie światowej dały się we znaki mieszkańcom Ligoty Zabrskiej, która była wszak dzielnicą graniczną. Rosnąca wrogość polsko-niemiecka była widoczna jednak jedynie u władzy. Między okolicznymi mieszkańcami nie dochodziło bowiem do żadnych ekscesów na tle rasistowskim czy nazistowskim.

Żołnierze byli jednak bezlitośni, przez co ligockie ziemie się wyludniły. Co ciekawe, miażdżąca większość tych, którzy z mieszkańców Ligoty Zabrskiej na froncie wojennym ginęli, nie ginęli z rąk żołnierzy polskich czy niemieckich, a radzieckich.

Naziści pozostawili jednak w historii dzielnicy bolesną bliznę, która długo po wojnie gorała, w postaci filii oświęcimskiego obozu koncentracyjnego, który powstał na tych ziemiach, a jego brama wjazdowa znajdowała się dokładnie naprzeciwko dzisiejszego parku łączącego ul. Pocztową z ul. Pszczyńską. Na terenach Ligoty owa filia działała w latach 1943-45. Więźniowie wojenni byli zmuszani do prac w zakładach sadzy aktywnej "Carbochem".

Na pamiątkę zabitych tu ludzi vis a vis dawnej bramy stanął pomnik, który w tym miejscu stoi po dzień dzisiejszy. 

Koniec wojny na tych terenach nastąpił 24 stycznia 1945 r., kiedy wojska pancerne gen. Rybałki i piechota gen. Gusjewa wraz z oswobodzeniem Gliwic, wyzwoliły także Ligotę Zabrską. W trakcie walki o wolność, w batalii z wojskami sowieckimi zginęło kilkudziesięciu żołnierzy, dziś spoczywających w zbiorowej mogile na cmentarzu przy ul. Św. Jacka.

Ligota Zabrska po wojnie

Po wojnie ziemie Ligoty wróciły do rąk polskich. Mimo dużego rozstrzelenia narodowościowego, na terenie dzielnicy podobnie jak w latach poprzednich nie dochodziło do żadnych incydentów na tle rasowym czy narodowościowym. Polacy, Niemcy, Czesi, Żydzi i Romowie żyli obok siebie ramię w ramię. Duża w tym zasługa miejscowej parafii św. Józefa i zakładu KWK Sośnica.

Działania wojenna pozostawiły na terenach ziem ligockich bolesny ślad, ale osiedle było z roku na rok stopniowo odbudowywane. Pracowali nad tym mieszkańcy, ale także jeńcy wojenni.

W latach 1957-64 powstała na terenie osiedla sieć budynków mieszkalnych. Nowopowstałe mieszkania były przeznaczone dla pracowników nadzoru i pracowników i ratowników kopalni. W skład kompleksu wchodziło czternaście budynków dwurodzinnych przy ul. Górników, trzy budynki dwupiętrowe i sześć kilkuklatkowych, w których znajdowało się łącznie 254 mieszkania.

Przyczyniło się to do ponownego wzrostu liczby ludności. Kulturę sportową dzielnicy szerzył klub "Carbochem" za sprawą sekcji piłki nożnej i hokeja na trawie. Obok kultury sportowej zakłady "Carbochemu" były dla osiedla ważnym miejscem pracy. Prowadzono produkcję sadzy aktywnej i kwasu siarkowego, przydatnych w przemyśle.

Ligota Zabrska była też jedyną dzielnicą Gliwic, na której przed laty działały dwie kopalnie węgla kamiennego. Obok KWK "Sośnica", przy ul. Pszczyńskiej odbywało się wydobycie w KWK "Gliwice", postawionej w stan likwidacji w roku 2000.

Czasy najnowsze

Ligota Zabrska w latach 1970-73 przeszła swoisty rozwój infrastrukturalny. Wybudowano boisko do siatkówki, pełnowymiarową płytę do gry w piłkę nożną i hokeja na trawie, kręgielnię, górkę do zjazdu na sankach, miejsca rekreacji i place zabaw dla dzieci.

Położono też kilkaset metrów chodników na terenie całego osiedla, posadzono żywopłoty i setki drzew, które dziś współgrając ze sobą tworzą z Ligoty swoistą oazę zieleni. Przy pomocy KWK "Sośnica" w latach 1983-86 powstały pracownicze ogródki działkowe "Georginia", będące poziomym łącznikiem między ul. Pocztową i ul. Ceglarską.

W latach 80. i 90. efektywnie rozwijała się też gospodarka i handel. Powstała Giełda Samochodowa, będąca największym w tym regionie Polski tego typu przedmiotem. Pierwotnie Giełda plasowała się w okolicach stadionu X-lecia, ale w połowie lat 80. została przeniesiona w całości na teren Ligoty Zabrskiej i znajduje się przy ul. Kujawskiej.

Powstała też sieć punktów handlowych i usługowych. Najpopularniejszym z nich jest CH Europa Centralna. Ponadto na terenie osiedla znajdują się centrum meblowe "Agata", sklep "Metalowiec", wyposażenie łazienek "Art Ceramika", firma przemysłu betoniarskiego "Domrok" czy skład budowlany "Mat Bud".


Na podstawie:
"Ligota Zabrska -
historia i czasy współczesne"
Aut. Jerzy Wilimski
wykonanie: kotonski.pl
Menu